Maciej Silski - Prezent

Tekst :

Tobie podaruję dziś
parę drobnych wad
mało zdolne ręce
wagon zasłyszanych bzdur
stale słaby stan
powiedz czego nie chcesz

Na nowy dom
szałowy szal
widoków brak
kaleki kot
to szczyt twych szans
kochanie naprawdę dobrego we mnie nic

dam coś czego nie chcesz
wybierz najładniejszy z moich lęków
ja dam ci coś czego nie chcesz
powiedz kiedy będziesz miała dość

Słaby sen
czwarta noc
ranne dygotanie rąk
powiedz czego nie chcesz
może być nawet myśl
która każe krócej żyć
powiedz czego nie chcesz

Na nowy dom
szałowy szal
widoków brak
kaleki kot
to szczyt twych szans
kochanie ja do życia powoła twój sen
zły

Tobie podaruję dziś
parę drobnych wad
powiedz czego nie chcesz
dziwnych myśli pełną graść
parę zgrabnych kłamstw
czego trzeba więcej?

Inne utwory

  • Gdy umiera dzień
  • Rock air
  • Sam sobie pan
  • Lete
  • Sama
  • Tarzan boy
  • Wino
  • Bananaman
  • Tęcza
  • Za karę
  • Póki jesteś
  • Losowe utwory

    Win u lose

    I win u lose, once again
    Yes that s the way it is, my friend

    You try so hard but you, never win
    I win u lose, once again

    They re gonna get you
    They re gonna eat you
    They got a brand new way

    They re gonna get you
    They re gonna eat you
    They got a...

    Wszystkiego najlepszego

    Deszcz
    Tej nocy spadł
    Z twoich łez
    I tak jak ta
    Tych nocy będzie
    Na pewno więcej
    Lecz choć boisz się
    Otwórz serce

    Ref:
    Może jest i źle
    Ale nie zapomnij że
    Nigdy nie tak źle by nie
    Mogło być i gorzej od tego
    Ty masz...

    Eazy chapter 8 verse 10

    (Alright Go)
    This comes from the E Chapter 8 verse 10 and it reads
    Its time to put some niggaz in check
    When you shoot a gun,hot shells eject
    Catch em they get used as evidence
    Only when they get brushed for finger prints

    Excaliber

    [Big Rube]
    Ask not what the Family can do for you
    Ask only what you can do for the Family

    [Big Gipp]
    This is my pledge
    This is my pledge to we, and all those that come after

    Let s talk about...

    Gdy umiera dzień

    Portowy zgiełk
    głowa pęka na pół
    fałszywy jęk świata bez bohaterów
    gniewne jak morze to miasto co śpi
    pilnuj mnie
    utonę w nim

    Wieczorny szept kusi jak świeża krew
    znajomy szept błaga o nieśmiertelność
    kiedy niewiele już mam pewnych dróg
    wiele dziś się może stać

    Obudź się
    leży tu gdzieś...